W miastach coraz częściej spotykamy samochody elektryczne. Ich główną zaletą, obok zerowej emisji spalin, jest niski poziom hałasu. Ale czy faktycznie są tak ciche, jak się mówi? Odpowiedź na to pytanie jest szczególnie ważna dla osób mieszkających przy ruchliwych drogach.
Hałas przy ruszaniu – tu auta elektryczne wygrywają
Największa różnica między pojazdami elektrycznymi a spalinowymi widoczna (a raczej słyszalna) jest podczas ruszania – np. spod świateł. Silniki spalinowe wytwarzają wtedy wyraźny dźwięk, natomiast „elektryki” poruszają się niemal bezszelestnie. Różnica może wynosić nawet 3 decybele, co odpowiada zmniejszeniu natężenia dźwięku o połowę.
To czyni pojazdy elektryczne idealnym rozwiązaniem dla gęsto zaludnionych miast, gdzie nadmierny hałas wpływa na zdrowie i komfort życia mieszkańców.
A co z jazdą z równą prędkością?
Podczas jazdy ze stałą prędkością (30–60 km/h) różnice są już mniej odczuwalne. Głównym źródłem hałasu stają się wówczas opony i nawierzchnia, które w podobnym stopniu wpływają na akustykę zarówno w autach elektrycznych, jak i spalinowych.
Wpływ hałasu na kierowców i otoczenie
Mniejszy hałas to nie tylko komfort dla pieszych i mieszkańców. Cichsze wnętrze auta to również mniejsze zmęczenie kierowcy i większa koncentracja podczas jazdy. Z perspektywy bezpieczeństwa drogowego to ogromna zaleta.
Warto jednak pamiętać, że zużyte lub niewłaściwe opony mogą pogorszyć te właściwości – dlatego warto dbać o ich stan. Jeśli potrzebujesz sprawdzonych części i ogumienia – znajdziesz je w sklepie Partvito.com.